"Stary człowiek i morze" - Ernest Hemingway

Stary rybak o imieniu Santiago coraz częściej wraca z połowu bez ryb, co z każdym dniem wpędza go w coraz mocniejsze przygnębienie. Przez pewien czas towarzyszył mu chłopiec, jednak kiedy zaczęto uważać, że Santiago jest pechowcem, rodzice kazali zmienić chłopcu łódź. Chłopiec nie może się rozstać z rybakiem i każdego wieczoru zagląda do niego, zimą przynosi mu cenne podarunki. Podczas jednego z połowów Santiago łowi sporą rybę, którą używa jednak jako przynęty. Wtedy jeszcze większa ryba łyka haczyk i ciągnie łódkę w głąb morza. Santiago czeka aż się zmęczy rozmyślając o chłopcu. Nagle żyłkę szarpie ryba, a Santiago rozcina sobie łuk brwiowy. Toczy z nim walkę, którą w finale wygrywa używając harpuna i ciągnie ogromną rybę ku brzegu, broniąc ją przed napastliwym rekinem. Podczas następnych ataków każdy rekin odgryza kawałek mięsa upolowanego merlina, a Santiago walczy i czuje się coraz bardziej wykończony. Przybija do portu z samym szkieletem gigantycznej ryby i głową. Wycieńczony idzie do domu, a wszyscy rybacy w okolicy podziwiają jego połów. Młody chłopiec obiecuje uczyć się u niego łowienia ryb bez względu na to czy pozwolą mu rodzice czy nie.

babimost hotele - Kredyty dla firm - latarki jetbeam - odzież reklamowa Warszawa - Kredyt Konsolidacyjny - bluzki - obozy - gierki - Hodowla królików - łuszczyca - Galeria Zdjęć