"Kamienie na szaniec" - Aleksander Kamiński
Alek Dawidowski, Tadeusz Zawadzki, Jan Bytnar i paru innych nastolatków poznaje smak życia, piękna swojego kraju. Są harcerzami, snują plany na przyszłość. Poznajemy ich życie, jakie prowadzi każdy aktywny nastolatek. Pierwsze dorosłe sprawy, pierwsze zauroczenia, poważne plany. Aż tu nagle wybucha zapowiadana druga wojna światowa i młodzi chłopcy muszą natychmiast stać się mężczyznami. Ich pierwszymi akcjami sabotażowymi musiały być akcje dość bezpieczne, więc wybijali szyby w polskim fotografom, wywołującym zdjęcia Niemców, zrywali niemieckie flagi, przebijali opony w pojazdach wrogów i robili wszystko, by osiągnąć pewien cel, który w końcu zdobyli: zostali skierowani do grup szturmowych. Tam uczą się tajników niszczenia wrogich pojazdów, profesjonalnej obsługi borni. Aż zostaje porwany jeden z nich, Rudy. Koledzy planują odważną akcję odbicia kolegi, ale niemal każdy z nich, prócz jednego chłopaka, zostaje ranny, a uwolniony kolega długo nie cieszy się wolnością, ponieważ wskutek dużych ran, jakie odniósł, umiera. Książka kończy sie bardzo smutno, ponieważ każdy z nich kończy nie tak, jak sobie wymarzył, a co gorsza - oparta jest na prawdziwych faktach.